Rebirthing – Duchowe Odradzanie i Świadomość Oddechu

Rebirthing jest to metoda mająca swoje korzenie w kulturze indyjskiej, gdzie techniki oddechowe są nieodłączną częścią duchowych praktyk (Prana Joga, Pranajama, Krija Joga itd). Słowo “rebirthing“, mające swe źródło w języku angielskim, oznacza “powtórne narodzenie” lub krócej “odrodzenie“. Mądrość Wschodu, poparta doświadczeniami Zachodu, wie, że zdrowie psychofizyczne organizmu zależy miedzy innymi od prawidłowego oddychania. 

Leonard Orr (po prawej) jako Uczeń (Śiszja) u Mistrza Haidhakan Babaji (po lewej)

Rebirthing jest to technika oddechowa polegająca na oddychaniu pogłębionym i połączonym. Głęboki wdech jest wykonywany intencjonalnie, natomiast wydech jest spontanicznym, nie forsowanym wypuszczeniem powietrza. Słowo “Rebirthing” znaczy odradzanie. I dobrze znanym jest fakt, że jest często używane w Biblii w kontekście ponownych narodzin z “Ducha i Prawdy”. Częstym doświadczeniem podczas sesji jest powtórne przeżycie własnych narodzin.

Pierwsze traumy są związane z okresem płodowym i czasem narodzin do życia na tej ziemi. Odradzanie się, to również zaczynanie życia na nowo, życia bardziej świadomego i wolnego od uwarunkowań. “Odradzanie” to nazwa spolszczona, dobrze oddająca intencje amerykańskiej nazwy dla tego uproszczonego systemu oddechowej i energetycznej Prana Jogi, jak się metoda oryginalnie nazywa w Indii. 

Rebirthing to uwalnianie tłumionych emocji podczas płynnego i pogłębionego oddychania poprzez wejście w kontakt z podświadomością. Doświadczenie nieuświadomionych aspektów siebie oraz wzorców, uwarunkowań, które wpływają na odbieranie świata i tworzenie rzeczywistości. Procesy związane z rebirthingiem prowadzą do uświadomienia sobie lęków i blokad powstałych we wczesnym dzieciństwie oraz podczas trudnych doświadczeń życiowych i do uwolnienia od tych stanów.

Za twórcę, a raczej odkrywcę dla świata zachodniego i gorącego propagatora rebirthingu uważa się Amerykanina Leonarda Orra, który Rb jako metodę terapeutyczną zaczął popularyzować w 1974 roku. Leonard Orr określając rebirthing posługiwał się terminem Maha Joga, praktykę afirmacji, mantrowaniem, zaś sesje oddechowe ćwiczeniami pranajogi lub krijajogi. Jak wiadomo, Maha Joga to termin oznaczający wybrane początkowe metody praktyki czterech wielkich systemów Jogi (w kolejności: Mantra, Hatha, Laja i Radźa Joga), które służą zapoznaniu z pracą nad sobą, przezwyciężeniu podstawowych ludzkich problemów i reunifikacji ciała z umysłem oraz duchem.

Leonard Orr uważał rytm oddechowy rebirthingu za najmocniejszą formę Prana Jogi. Według niego oddech to sekret życia i śmierci. Celem Orra było wprowadzeniu ludzi na ścieżkę duchowego oświecenia i samo-świadomości. Jeśli patrzeć na Rb od strony metod oddechowych to właśnie Prana Joga jest podstawą na której Leonard Orr wprowadza najprostsze elementy odradzania do praktyki milionów ludzi świata zachodniego.

Oddech Kołowy Śvasa-Praśvasa

Śvasa-praśvasa to oryginalna nazwa metody oddechowej rebirthingu podawana w klasycznym traktacie o jodze, w Jogasutrach napisanych przez Ryszi Patańjali co najmniej w II/III wieku p.e.ch. To oznacza, że metoda rebirthingu jest znana od dawna, a przecież wymienia się i źródła datujące metodę jako znaną już około 8 tysięcy lat temu, czyli jakieś 6 tysięcy lat p.e.ch. Śvasa-Praśvasa dosłownie znaczy Wdecho-Wydech, co oznacza, że za jedną pełną jednostkę oddechową uważa się aktywne wciągnięcie jednego dogłębnego wdechu i wypuszczenie go w pasywny sposób.

Płynne przejście od wdychania do wydychania jest też istotną częścią nauki zaawansowanej metody Krija Jogi i Laja Jogi. Ta metoda oddechowa podana jest w rozdziale pierwszym Jogasutr, zwanym Samaadhi Pada, w zbiorze łącznie 10 technik służących oczyszczeniu i uzdrowieniu oraz uzdatnieniu dla podążania Ścieżką Skupienia i Mądrości Jogi (J.I.29-39). W typowej Prana Jodze używa się trzech rodzajów sesji oddechowej typu Śvasa-Praśvasa. Pełny oddech jogi wyróżnia trzy fazy, oddech dolno-brzusznyśródpiersiowy oraz górnoszczytowy.

W zasadzie można zacząć od każdego z nich jako bazy wyjściowej dla ćwiczenia oddechu, ale istnieje tak zwana kolejność rozwojowa, która wymusza przyjęcie za podstawę oddechu dolnobrzusznego, opartego o pracę części brzucha poniżej pępka w czasie wykonywania oddechów. Oddychanie śródpiersiowe opiera się na ruchu przepony oraz aktywności dolnych żeber i ich ruchomości na zewnątrz, oparte jest o pracę górnej części brzucha ponad pępkiem w okolicy ośrodka splotu słonecznego.

Oddychanie górnoszczytowe kierowane jest do piersi i serca oraz w kierunku ramion i gardła będąc najbardziej typowym dla rebirthingu z uwagi na siłę usuwania syndromów i szoków otaczających pierwiastek duszy czy jaźni umiejscawiany w obszarze sercowym. Przyzwyczajanie do dłuższych cykli świadomego i rytmicznego oddechu kołowego zwykle się najlepiej udaje w oparciu o oddech dolnobrzuszny, ale rozpracowywanie syndromów wymaga intensywnej pracy z rytmem bardziej górnoszczytowym, jeśli o mechanikę aktu oddychania chodzi.

Kiedy robione są sesje indywidualne, jeden Rebirther opiekuje się jedną osobą pozbywającą się swojej traumą, swego szoku porodowego. W wypadku sesji grupowych należy nauczyć grupę dzielenia się na zespoły dwu osobowe gdzie jedna osoba opiekuje się drugą, która bierze sesję oddychania. Lepiej jak opiekunami są osoby, które już przeszły dobrych 10-12 sesji, a jeszcze lepiej jeśli osoba udzielająca ma za sobą więcej niż 108 sesji indywidualnych lub grupowych zarówno suchych jak i mokrych w wodzie. Chodzi o jak największe doświadczenie i wszechstronną znajomość procesów towarzyszących odradzaniu.

Zawsze w czasie sesji powinien być zapalony ogień, chociaż symboliczna świeca. Kiedy sesja jest robiona dla jednej osoby, najlepiej jak ogień – lampka oliwna czy świeca zapalona jest w przedłużeniu tułowia i głowy pacjenta podejmującego oczyszczenie. Jeśli grupa ćwiczy sztukę kołowego oddychania na sali, wtedy wszystkie osoby leżą w kręgu tak, że głowami są do środka kręgu a nogami na zewnątrz. Świece czy lampki oliwne oraz jakieś kadzidełko pali się w środku kręgu. Grupowe sesje oddechowe rozpoczyna się i kończy prosząc wszystkich o połączenie dłoni w krąg i zaintonowanie mantramu Om (AUM) trzy razy lub więcej, siedem czy 21 razy. Można także śpiewać mantram: Om Namah Śivaya!

Mroczne źródła krytycznych opinii

Rebirthing, nazywany skrótowo RB, posiada miliony zwolenników na całym świecie. Krytyczne opinie o Rb na ogół wypowiadają te osoby które obserwowały zaledwie jedną lub dwie sesje i to przypadkowo, wśród wygłaszających negatywne oceny jest wiele osób, które nie miały w ogóle do czynienia z tą techniką. Wedle Prana Jogi, negatywne opinie o terapeutycznych metodach oddechowych wydają najczęściej osoby chore psychicznie z tak zwanym silnym oporem na leczenie i w tym trzeba widzieć przyczyny awersji. Przyczyną takiej sytuacji w dużej mierze może być też brak rzetelnej informacji o rebirthingu, a ściślej mówiąc o jodze oddechowej, jak przyjęło się nazywać tę metodę w Polsce.

Zauważono jednak przez lata, że osoby destrukcyjne na ogół nie są w stanie przejść rebirthingu, nie są zdolne do usunięcia szkodliwych niszczycielskich myśli, chociaż w zasadzie chcieć to móc. Siła nagromadzonego zła i destrukcyjnych skłonności bywa zbyt duża i potrzeba ogromnego samozaparcia aby pokonać takie uwarunkowania. Tak dawniej jak i dziś adepci jogi (klasycznej) poznawają pewne specjalne techniki oddechowe (tzw. Pranajamy – zatrzymania) dopiero po wielu latach wykonywania innych, podstawowych ćwiczeń, których przebieg kontrolowali wtajemniczeni, oświeceni mistrzowie.

Metody oddechowe Rb są takimi podstawowymi ćwiczeniami dla osób zainteresowanych, ćwiczeniami zawsze bezpiecznymi i pomagającymi w odzyskaniu zdrowia! Osoby potrzebujące trochę terapii przychodzą zwykle na parę, paręnaście sesji, jednak szczerze poszukujący głębokiego oczyszczenia i oświecenia potrafią zaangażować się w sposób trwały i regularny!

Rebirthing doskonale pokazuje jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa myślenie. Jak szybko i skutecznie, poprzez świadome kontrolowanie własnych myśli, można pokonać lęk i chorobę. Jak różnorodne są doznania i jakie efekty przynosi praktykowanie RB, może powiedzieć jedynie ta osoba, która doświadczyła tego na sobie. Faktem jest, że pierwsze sesje nie dla wszystkich muszą należeć do przyjemności. Trzeba jednak zaznaczyć, że symptomy hiperwentylacji, często przez laików mylone z samą metodą RB, przed którymi niektórzy przestrzegają, nie są wcale groźne, jeśli je odpowiednio potraktować.

Otóż hiperwentylacja występuje podczas sesji nie na skutek przetlenienia czy niedotlenienie organizmu, bo oddech “zamknięty” (preferowany w tej metodzie) nie musi wcale swym rytmem odbiegać od normalnego. Najlapidarniej mówiąc – tężyczka lub ból są spowodowane “przebijaniem się” prany – energii życiowej przez niedrożny kanał jej przepływu, wcześniej zablokowany właśnie wskutek niedotlenienia czy też przetlenienia organizmu. Ajurweda omawia szczegółowo 27 kanałów energii włącznie z Suszumną!

Oczyszczenie i rozwój duchowy w rebirthingu

Joga w tradycyjnym klasycznym ujęciu, jest drogą rozwoju duchowego, ścieżką prowadzącą do poznania własnej istoty i doskonałości wewnętrznej. Aby ten stan osiągnąć, należy rozpoznać w sobie przejawioną w nas Iskrę Bożą, nazywaną też jako Jaźń, Najwyższa Świadomość czy po prostu Nadświadomość, Aatman.

Właściwie pojęta joga prowadzi do głębokiej mistyki i czerpie z niej wiele cennych doświadczeń. Joga nie prowadzi do ucieczki od rzeczywistości jak to różne oszołomy czasem wypisują lecz nadaje życiu głębszy sens i prawidłowe jego rozumienie. Podobnie też jest z jogą oddechową RB, w jej prostym zachodnim wydaniu. 

Rebirthing jest sztuką życia z naturalnym rytmem oddechu. Zazwyczaj, na nasze nieszczęście, jest on tracony wraz z pierwszym stresem, jakim dla wielu z nas były własne narodziny. Ból i strach matki , w tym najważniejszym dla każdego momencie, powodują u niej skurcze mięśni.

Często występuje też ograniczenie dopływu powietrza do płodu i choć jest ono co prawda krótkotrwałe, ale na tyle istotne, że budzi lęk w świadomości małej ludzkiej istoty, lęk o przeżycie, pierwsze, poważne obawy przed śmiercią. A później, już po opuszczeniu bezpiecznego łona, drugi stres – zbyt szybkie odcięcie pępowiny, niestety zazwyczaj zanim płuca w pełni podejmą samodzielną pracę. Do tego dochodzi oddzielenie od matki: mycie, ważenie itp. Znowu rodzi się poczucie zagrożenia, a maleje lub niknie świadomość bezpieczeństwa w nowym, obcym świecie.

Doświadczeniem rebirthingu jest przypomnienie sobie i powtórne doświadczenie swoich narodzin, przeżycie fizyczne i psychiczne, momentu przyjścia na świat oraz pozbycie się traumy z nim związanej. Efektem jest przekształcenie pierwszego, nieświadomego bólu i strachu w odczucie przyjemności i pełni bezpieczeństwa. Jednocześnie doświadcza się tego, co potocznie określane jest jako “energia ożywiająca ciało”. Negatywne wzorce wykorzystania tej energii, zakodowane w psychice i ciele, zaczynają się rozpadać. Wraca pierwotna drożność kanałów przewodzących energię w organizmie. Człowiek zdrowieje staje się jakby młodszy i weselszy.

Proces odreagowywania stresów nie zawsze od razu prowadzi do momentu narodzin. Dość często, zanim to nastąpi a może się zdarzyć, że w wielu sesjach w ogóle do tego nie dojdzie doświadczać można różnych innych wrażeń. Mogą one być związane zarówno z przykrymi, jak i radosnymi wydarzeniami w naszym życiu. Zawsze związane są jednak z przełomowymi momentami: pierwszą miłością, śmiercią przyjaciela, ciężką operacją, wypadkiem, zranieniem, weselem.

Mówiąc o rebirthingu jako o jodze oddechowej, należy pamiętać, że pojęcie jogi zawsze określa pewien zamknięty system, zapewniający harmonijny rozwój na każdym poziomie osobowości fizycznej i psychicznej. Stąd sprowadzenie metody RB jedynie do techniki oddechowej nie tylko ja zuboża, ale wręcz może z niej czynić niebezpieczne narzędzie, w rękach osób nieodpowiedzialnych za siebie i innych.

Prana oznacza słoneczną energię życia, małe kuleczki światła, które skupione generują wzrost witalności. Mając na myśli rebirthing jako jogę oddechową należałoby mówić raczej o jodze energii życia. Technika oddechowa RB stosuje żywioł powietrza (Vaayu) jako element “oczyszczający”. Przyjęto uważać, że na harmonijny rozwój mają również wpływ pozostałe żywioły. Stąd konieczność zapoznania się z metodami, które wykorzystują pozostałe żywioły: wodę, ogień oraz ziemię.

Stany stresowe czy szerzej mówiąc chorobowe, często są wynikiem niewłaściwego, złego myślenia. Usuwając fizyczne blokady w przepływie energii życiowej należy pamiętać, że “wyleczone” zostało jedynie ciało. Trzeba jeszcze zlikwidować przyczynę, która spowodowała poprzednie zaburzenie. Można to uczynić za pomocą świadomego tworzenia nowego wzorca myślowego. Odpowiednim do tego celu narzędziem jest technika afirmacji – myślenia pozytywnego o ludziach, zdarzeniach, przedmiotach.

Duży wpływ na nasze samopoczucie mają kontakty z innymi ludźmi. Trzeba zatem pomyśleć o sposobach zharmonizowania współżycia w środowisku, w którym przebywamy. Tego mogą nauczyć treningi interpersonalne zaczerpnięte z jogi. Nie należy także zapominać o kontakcie ze swym nauczycielem, a już szczególnie z Guru (Przewodnikiem). Odpowiednią techniką są tutaj medytacje i mantramy.

Najtrudniejszy moment przełomowy każdej jogi, a rebirthingu jako jogi oddechowej szczególnie wiąże się z próbą rozwikłania problemu śmierci. Jest to jeden z najwcześniej atakujących nas problemów. Pojawia się bowiem już w chwili przechodzenia przez ciasny kanał płodowy. Wówczas to właśnie w maleńkiej główce, której dotychczas jedynie nieliczni przypisują jakieś psychiczne doznania, podobno po raz pierwszy rodzi się lęk o własne życie. Stąd wynika, że dodatkowo należy w sobie rozwikłać tajemnice śmierci i nieśmiertelności.

Człowiek im starszy, tym bardziej zmuszony jest do pogodzenia ze śmiercią, jednak joga energetyczna służy przebudzeniu świadomości aż do punktu w którym człowiek uświadamia sobie siebie jako Aatmana, Duszę czy Jaźń, która wędruje przez wcielenia i taką Mocą Ducha może świadomie podjąć następne wcielenie w ludzkiej formie bytu mając pamięć o poprzedniej egzystencji. Należy pamiętać, że Prana Joga wchodzi w skład tak zwanej jogi długiego życia inieśmiertelności, a przedłużanie życia do bardzo sędziwych lat jest dobrze znaną specjalnością jogi zdrowia i długowieczności.

Oddech jest życiemWdech jest pierwszym działaniem po przyjściu na świat, ostatnim jest wydech kiedy umieramy. Pozwalając sobie na pełny wdech i wydech pozwalamy sobie na życie w pełni, życie “pełną piersią” i otwieramy się na to, co nam przyniesie. Podczas procesu głębokiego oddychania zostaje dostarczona do organizmu duża ilość tlenu. Następuje szybkie spalanie glukozy w komórkach i wytwarza się duża ilość energii. Ponieważ nie zużywamy jej całej na pracę mięśni energia ta zaczyna krążyć po ciele i jak silny strumień rzeki zrywa tamy znajdujące się na jej drodze.

W miejscach czy kanałach w których jej przepływ jest utrudniony z powodu blokad pojawiają się różnego rodzaju odczucia w ciele. Tak długo jak nie dopuszczamy do świadomości ukrytych pod nimi treści, tak długo będziemy ciężko pracować aby je utrzymać, nie pozwolić energii płynąć. Odbywa się to kosztem dużego wydatku energetycznego który podczas sesji jest zwielokrotniony. Rezultatem takiego “trzymania” jest po sesji odczucie dużego zmęczenia. Jeżeli natomiast “puści” się “zabezpieczenia” nieświadomych treści, pozwoli się oby dotarły do świadomości doznania dotychczas wypierane, po sesji ma się odczucie lekkości i świeżości.

Proces ten jest pomocny w rozumieniu informacji wysyłanych przez ciało i w rozwiązaniu niezakończonych sytuacji, które wymagały od człowieka wyobcowania określonych aspektów ja. Efektem jest usunięcie luk i niespójności istniejących w organizmie pojętym jako ciało i umysł razem.

O tym co się dzieje podczas sesji Rb

W czasie pogłębionego oddychania Śvasa-Praśvasa (Wdecho-Wydechu) uaktywniają się blokady, możemy czuć napięcia mięśni i różne sygnały somatyczne. Kiedy pozwolimy sobie na wejście głębiej w ich przyczynę, pogłębimy nasz wgląd w istotę danego sygnału, widzimy całe spektrum sytuacji i odczuć z nim związanych. Często są one związane z sytuacjami traumatycznymi z dzieciństwa, z których istnienia często nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, albo wydawały się mało istotne.

Duże dotlenienie mózgu sprawia, że uaktywniają się i tworzą nowe połączenia miedzy neuronami i przypominają się sytuacje z przeszłości. Uświadomieniom często towarzyszą silne doznania emocjonalne oraz wizje. Możemy zobaczyć powtarzający się przez cały życie schemat postępowania, lub myśl na swój temat będąca źródłem destrukcyjnych zachowań. W procesie zachodzącym podczas sesji, to co było wyparte zaczyna żyć, dajemy mu prawo do zaistnienia. Pozwalamy sobie na wejście w emocje, przeżycie ich i zintegrowanie.

Integracja polega na uświadomienie sobie wypieranych aspektów nas samych i odczuć na które sobie nie pozwalaliśmy i to co było w cieniu przestaje nas “straszyć”. Będąc świadomymi źródła destrukcyjnych zachowań możemy bardziej świadomie wybierać nasze reakcje w sytuacjach uaktywniających dany wzorzec. Podczas długiej sesji oddechowej wchodzi się w wyższe stany świadomości w których widzi się siebie i swoje życie z innej perspektywy. Wszelkie procesy aktywne w danym momencie życia są wzmacniane i może nastąpić głębokie zrozumienie treści dla nas istotnych.

Widzimy siebie i swoje problemy całościowo, z poziomu poszerzonej czy chwilowo przebudzonej świadomości, co sprawia, że łatwiejsze staje się porzucenie przekonań blokujących nasz rozwój i samopoznanie. Uzyskujemy wgląd w istotę nas samych i możemy poczuć naszą wewnętrzną prawdę. Często końcowej fazie rebirthingu towarzyszą doznania ekstatyczne, odczucie wolności, miłości i dużej życzliwości względem siebie i innych osób. Wzmacnia się również widzenie i odczuwanie pozazmysłowe. Po sesji, w której nastąpiła integracja, czujemy wewnętrzny spokój, a w ciele lekkość i rozluźnienie.

O tym jak oddychać podczas sesji Rb

W czasie sesji oddychamy zasadniczo przez nos, albo przez nos i usta, jeśli nozdrza nie są wystarczająco drożne. Oddech kierowany jest do płuc, tak aby było to naturalne dla osoby. W takcie sesji rytm może to ulec zmianie na skutek pojawiania się blokad, szczególnie charakterystycznemu przyspieszeniu.

Dobrze jest kierować odczucie energii oddechu w miejsce blokad czy napięć. Można poprosić rebirthera o wzmocnienie doznań. Jeżeli pojawia się w ciele tendencja do ruchu czasem należy go wykonać. Ważny jest kontakt z ciałem, odbieranie sygnałów z ciała i podążanie za nimi. 

Wdech jest głęboki, jest intencjonalnym zaczerpnięciem powietrza, otwarciem, a wydech spokojnym “puszczeniem”. Ważne jest aby pamiętać pięć cech odradzającego oddychania, a to są świadomość aktu oddychania, regularny rytm oddechu, kołowość oddechu, pogłębianie oddechu i górnoszczytowość.

Ciągle trzeba przypominać osobom ćwiczącym aby były skupione na oddechu, odczuwały oddech, strumień powietrza i energii, co daje świadomość oddechu. Ciągle trzeba przypominać o pogłębianiu aktu oddechu i o jego rytmiczności, płynięciu niczym obrót koła bez żadnych przerw pomiędzy wdechami i wydechami. Bywa, że trzeba ręcznie wspierać kolejne oddechy jeśli pacjent traci kontakt i gubi oddech, rozprasza się czy przysypia, co jest niewskazane w procesie.

Nauka podstawowej sesji odbywa się na leżąco w wyjściowej pozycji Śawasana, z możliwością ułożenia na boku czy w pozycji embrionu. Należy mieć pewien komfort okrycia z pomocą koców czy śpiwora, aby nie było ani za zimno, ani za gorąco. Praktykuje się sesje świadomościowe w siedząc parach i większych zespołach lub dużym kręgu w grupie wsparcia oraz co najważniejsze sesje w wodzie, gdzie się oddycha przez rurkę będąc w całkowitym zanurzeniu rzece, morzu, jeziorze czy basenie.

Afirmacje podstawowe do powtarzania w sesji rebirthingu

Warunkiem powodzenia jest chociaż jedna kilkugodzinna sesja z każdą afirmacją powtarzaną głośno przez rebirthera lub asystentów prowadzących sesję oraz wytrwałe codzienne pisanie afirmacji, tak chociaż 21x.

  • Oddycham głęboko i spokojnie! Oddycham pełnią życia!
  • To fizyczne ciało jest przyjemnym miejscem przebywania!
  • Jestem bezpieczny (-a) zawsze i wszędzie, a cały wszechświat mnie wspiera!
  • Przeszłość przemija teraz całkowicie! Budzę się do nowego lepszego życia!
  • Przebaczam sobie i innym wszystko i całkowicie, tutaj i teraz!
  • Całkowicie bezpiecznie wyrażam myśli i emocje!
  • Coraz bardziej kocham siebie i swoich bliskich!
  • Akceptuję siebie jako osobę żyjącą coraz dostatniej!
  • Pozwalam sobie i swoim bliskim cieszyć się dobrym zdrowiem!
  • Akceptuję moje prawo do długiego i twórczego życia w tym ciele na ziemi!
  • Moje życie każdego dnia przyjmuje coraz lepszy obrót!
  • Uwalniam się, uwalniam i wyzwalam przechodząc do lepszego życia!

Rebirthing, a hiperwentylacja i przebieg sesji Rb

Zbyt intensywne oddychanie, w trakcie którego wydech jest forsowany może wywołać hiperwentylację. Objawia się ona tak zwana tężyczką, czyli mrowieniem w rękach, nogach i okolicy ust, drżeniem, skurczami mięśni a czasem zesztywnieniem. Forsowany wydech powoduje znaczne obniżenie dwutlenku węgla we krwi. Zmienia się kwasowość krwi i ośrodek w mózgu odpowiedzialny za oddychanie nie jest pobudzony do wykonania kolejnego wdechu. Może wtedy nastąpić czas kilkuminutowego bezdechu. Kiedy dwutlenek węgla osiągnie odpowiedni poziom, automatycznie robimy wdech.

Osoby mające skłonność do forsowania oddechu mogą oddychać w zamknięte dłonie lub do papierowej torebki, w momencie kiedy poczują, że zaczynają się hiperwentylować. W każdej chwili można powrócić do normalnego oddychania i wszelki dyskomfort znika nie pozostawiając żadnych trwałych uszkodzeń ciała. Aby zapobiec hiperwentylacji należy dbać o to, aby wydech był łagodny, długi nie forsowany i nieskracany.

Sesja oddechowa nie zawsze ma przebieg spektakularny, co nie znaczy, że jest nieudana. Każda sesja coś porusza, każda jest inna i udana. Silne poruszenie energetyczne nie pozostaje bez wpływu na nasze życie. Przez jakiś czas po oddychaniu możemy doświadczyć zmian w odbiorze i zdolności kreowania rzeczywistości. Niekorzystne dla nas układy mogą ulec przekształceniu lub zburzeniu, jeżeli były zbudowane na nieprawdziwych założeniach.

Mogą pojawić się spontaniczne uświadomienia związane z naszym widzeniem siebie i funkcjonowaniem w społeczeństwie. Ze względu na reakcje zachodzące po sesji wskazany jest odstęp czasowy (np. tydzień) pomiędzy kolejnymi sesjami. Natomiast jeżeli chcemy wzmocnić uaktywniony proces, można ten czas skrócić. Jedna pełna sesja trwa zwykle od 2-3 godzin i nie należy tegoż czasu gwałtownie skracać, bez względu na to czy jest to sesja w pozycji leżącej czy sesja świadomościowa w pozycji siedzącej.

Rebirthing jest skuteczny

Oddychanie pogłębione, rytmiczne, kołowe poprzez wprowadzenie umysłu w wyższy stan, umożliwia uzyskanie głębszego wglądu w zasady funkcjonowania wzorców, na których bazujemy w naszych zachowaniach. Pozwala na przeżycie i oczyszczenie tych sytuacji, w których do końca nie wyraziliśmy tego co chcieliśmy wyrazić, spojrzenie na nie z innej perspektywy, z nową wiedzą i doświadczeniem. Są to często traumatyczne (przykre) doświadczenia z dzieciństwa, czy też z okresu okołonarodzeniowego. Mogą też przybierać formę doświadczeń z przeszłych wcieleń, lub archetypowych manifestacji nieświadomości, których ładunek emocjonalny jest powodem problemów w obecnym życiu. Jeśli chodzi o ewentualne doświadczenia przeszłych wcieleń, nie należy ich ani wymuszać ani rebirtherzy nie powinni ich wmawiać osobom biorącym sesje, gdyż materiał taki i szok światopoglądowy może być trudny do zintegrowania. W czasie pierwszych 10-12 sesji zapoznawczych wybiera się tematy związane typowymi syndromami czy problemami życiowymi, którymi żyje uwarunkowane społeczeństwo lub osoba podejmująca trening.

Stając się bardziej świadomymi mechanizmów naszych zachowań i emocji, możemy dokonywać korzystniejszych dla nas wyborów. Praca nad naturalnym, niezakłóconym przepływem energii w organizmie często owocuje wyzwoleniem się potencjałów twórczych, które były do tej pory tłumione lub zmianę obecnego zajęcia, na takie, które wydawało się trudne do podjęcia. Stajemy się również bardziej uwrażliwieni na bodźce płynące z ciała, na sygnały, które mogą sugerować, że coś jest „nie tak” i może należy zastanowić się, co jest motywem mojego działania w danej sytuacji, czy przed czymś się bronię, uciekam, odczuwam lęk itd. Podjęcie świadomego wyboru wiąże się zazwyczaj z ustąpieniem „nadawanych” przez ciało sygnałów. Wgląd w ich przyczynę i zintegrowanie problemu nie jest łatwe, lecz przy pomocy wymienionych wyżej praktyk, możliwe, a rezultat jest efektywnym sposobem na zdrowie psychiczne i fizyczne.

Poprzez praktykę pogłębionego, świadomego i kołowego oddechu zwiększona zostaje wydajność płuc, co prowadzi do dostarczenia większej ilości tlenu do tkanek i ich właściwe odżywienie. Oddech staje się też spokojniejszy i harmonijny. Uzdrowienia na poziomie fizycznym są nierozłącznym efektem pracy z energią i podświadomością, a poznanie i pokochanie siebie, prowadzi do uzdrowienia mechanizmów rządzących stosunkami międzyludzkimi. Znane są przypadki uzdrowienia z raka, cukrzycy, ślepoty czy ciężkich psychoz depresyjnych, chociaż z pacjentami psychicznymi bywają czasem problemy jeśli chodzi o kontynuowanie terapii przez wymaganą ilość 10-12 sesji Rb.

Wzorce i schematy myślenia

Ludzie nie zdajemy sobie sprawy, że sami przyciągają pewne sytuacje czy zdarzenia i będą one częścią ich życia tak długo, jak długo czegoś w sobie nie zobaczą i nie oczyszczą się z tego. Wyparta ze świadomości część naszej osobowości, której nie chcemy widzieć działa jak magnes przyciągający energie takiej samej jakości w naszym świecie zewnętrznym, jak ta, której próbujemy unikać poprzez represję wspomnień. Większość stresujących sytuacji, w których się ludzie znajdują, na skutek emocji powoduje napięcie określonych grup mięśni. Można na przykład zaobserwować tak zwany ścisk w żołądku, kiedy czuje się strach. Ludzie często spinają mięśnie barków, stojąc w obliczu ogromu zadań, które sobie wyznaczyli. Napięciu mięśni towarzyszy zaciśnięcie naczyń, które nie są w stanie doprowadzić wszystkich niezbędnych substancji odżywczych, białych ciałek krwi oraz przeciwciał od tkanek. W ten sposób w tym miejscu zostaje obniżona odporność. Jeżeli taki stan rzeczy często się pojawia, dany narząd zaczyna nieprawidłowo funkcjonować, czego następstwem jest szereg powiązanych ze sobą schorzeń. Z punktu widzenia Ajurwedy – Indyjskiej Medycyny Tradycyjnej (IMT), proces ten można nazwać zastojem przepływu życiodajnej energii – Prany. Skutkiem długotrwałych, lub częstych napięć mięśni jest powstanie tak zwanych blokad energetycznych w różnych częściach ciała. Blokady takie powstają w warunkach odczuwania silnych emocji jak złość, strach czy pycha, poczucia odrzucenia, zagrożenia życia itp.

Większość ludzi zapewne pamięta sytuacje z dzieciństwa, kiedy poczuli się skrzywdzeni i nie potrafili wyrazić swoich uczuć, bezradność i złość jaka temu towarzyszyła. Mogło też się zdarzyć, że zachowanie dziecka, będące próbą określenia siebie, nie zostało zaakceptowane przez dorosłe osoby i dziecku została nadana „etykieta” np. złośnicy, wpływająca znacząco na wizję siebie i postępowanie w dorosłym życiu. Dzieci nie potrafią uświadomić sobie tego, co rzeczywiście się zdarzyło, obarczając siebie bardzo często winą za „złe zachowanie”. Z reguły taki wzorzec z okresu dzieciństwa jest powodem przyciągania podobnych sytuacji w życiu dorosłym, w których to osoba będzie czuła się winna, czy zła.

Podczas procesu, który uruchamia się kiedy zaczynamy uzyskiwać wgląd w mechanizmy rządzące naszym zachowaniem zaczynamy dostrzegać jaki jest prawdziwy powód wielu niekorzystnych układów, w których uczestniczymy czasem bardzo długo, nie potrafiąc z nich się uwolnić. Dla przykładu można podać sytuację osoby, która na skutek informacji otrzymywanych w dzieciństwie, widzi siebie jako głupią, brzydką i nieporadną. Wydaje się jej, że nie zasługuje na dobrą pracę (ponieważ „jest głupia i nic nie umie”), czy udany związek, myśląc że nie zasługuje na kochającego partnera („jestem brzydka, kto by mnie chciał”). Odkrywając taką myśl na swój temat w czasie procesów samopoznawczych, myśl która zrodziła się prawdopodobnie bardzo wcześnie, widzimy cały łańcuszek zachowań i zdarzeń na niej bazujących. Jest to pewien „wzorzec”, do którego dopasowuje się życie i według którego ludzie funkcjonują.

Prawda i fałsz o rebirthingu

Rebirthing nie jest szkodliwy ani dla zdrowia ani dla psychiki i mogą go stosować wszystkie osoby, które są dosyć przytomne aby świadomie oddychać przez dłuższy czas z pomocą Rebirthera. Metoda nie służy wytwarzaniu wizji, odlotom ani wywoływaniu poprzednich wcieleń, choć wszystko to może się spontanicznie zdarzyć na jakimś etapie pracy nad swoim wnętrzem. Rebirthing nie jest autorskim wymysłem Leonarda Orra, a co najwyżej nazwa amerykańska dla starożytnego systemu Prana Jogi i szerzej Maha Jogi jako zbioru wszystkich możliwych ćwiczeń wprowadzających w Jogę bez podjęcia inicjacji, co jest warunkiem dla głębszego rozwoju duchowego, oświecenia i wyzwolenia z kołowrotu wcieleń. Inicjacje nie są konieczne dla celów uzdrowicielsko-terapeutycznych,dla oczyszczenia swej psychiki z jakiś traum i przeszkód w aby się trochę lepiej żyło i lepiej funkcjonowało w tym materialnym świecie. Metoda Rb zawiera kilkanaście rodzajów ćwiczeń i sesji oddechowych, sztukę afirmowania, procesy uświadamiające dawne wzorce i negatywne schematy funkcjonowania, pracę z żywiołami z pomocą konkretnych praktyk jak medytacje przy ogniu czy inne oczyszczająco-zdrowotne kuracje. Nie należy robić sesji w czasie upojenia alkoholowego ani będąc pod wpływem narkotyków. Podobnie nie robi się traumatycznych początkowych sesji z jakimś syndromem w miejscach niebezpiecznych. Pomysł terapii osób z lękiem wysokości na dachu wieżowca jest nieodpowiedni, chyba, że są to już końcowe sesje terapii, która dała dobry efekt ale i tak nie należy forsować pacjenta w tym wypadku do takiego testowania siebie.

Wiele osób przychodzi na sesje oczekując wizji, wychodzenia poza ciało, doświadczeń z poprzednich wcieleń, albo tego, że ktoś za nich coś zrobi, coś im “da”, pokaże, żeby tylko samemu nie trzeba było oprzytomnieć. W Rebirthingu uwydatnia się to co jest “pod powierzchnią”, to co aktualnie zajmuje nasz umysł. Bez względu na to, jaki pomysł chodzi nam po głowie odnośnie naszego życia, jaka wizja siebie, ego zrobi swoje, żeby to wzmocnić. Będziemy widzieli to, co chcemy widzieć, jeżeli nie jesteśmy gotowi do poznania prawdy o sobie. Chcemy widzieć siebie jako istoty świetliste, anioły, kogoś wyjątkowego, posiadać moc uzdrawiania, przepowiadania przyszłości, kogoś kogo życie ma więcej sensu niż nasze w tej chwili. Jeżeli chcemy tłumaczyć sobie kontakt z jakąś osobą przeszłymi wcieleniami, to jest duża szansa na to, że właśnie tak to zobaczymy. Zobaczymy cokolwiek, co zrodzi się w naszym umyśle i jeżeli za tym pójdziemy, możemy dotrzeć do pięknych krain, wizji, które oprócz tego, że są przyjemne na dany moment, do mogą niczego nie prowadzić. Ten rodzaj “odlotów“, wizji, uciekania od realności, obecny zarówno w medytacji jak i w Rebirthingu, jest do niczego nie prowadzącą grą iluzji uwikłanego umysłu. Poznanie prawdy o sobie i o świecie nie polega na uciekaniu od cierpienia i sprawianiu sobie przyjemności, nie różniących się niczym od wypicia piwa, czy pójścia na zakupy. Jest to kolejny rodzaj ucieczki w świat nierzeczywisty, świat fantazji. Pytanie dlaczego chcemy uciekać, dlaczego tak bardzo boimy się po prostu być ze sobą takim, jaki jestem tu i teraz w takiej rzeczywistości jak mnie otacza. Żeby się odprogramować, z nabytych wzorców i schematów kulturowych o szkodliwym działaniu, poszerzyć świadomość jest potrzebny dobry Mistrz-Nauczyciel (Guru) i silna grupa regularnego wsparcia.

Rebirthing jest jedną z metod samouzdrawiania na poziomie psyche, duszy. Zdrowa jaźń jest wynikiem oczyszczonego cienia, co jest niezbędne aby eksplorować świadomość na wyższych poziomach. Na początku ważne jest podczas sesji oddechowej, żeby nie wchodzić w zbyt złożone procesy myślowe, intelektualne rozważania albo wizje ukazujące coś, co nie ma miejsca w życiu. Skupienie się na ciele, na wrażeniach z ciała i po prostu oddychanie jest wystarczającym narzędziem aby uwolniło się to, co ma się uwolnić i aby dostrzec to, co zawsze istniało. Kiedy zaczynamy zbyt dużo interpretować, oceniać to, co się dzieje, to, co czujemy, widzimy, kiedy interpretujemy to, co się dzieje przez pryzmat ograniczonego postrzegania, wtedy to, co się rodziło, to, co nieograniczone zostaje złapane i wsadzone w ciasne jeszcze schematy interpretacyjne. Cokolwiek się pojawi, zostaw to, nie interpretuj, po prostu bądź tu i teraz w tej chwili i obserwuj, z otwartością to, co jest ważne na ten moment do oczyszczenia czy uwolnienia. Proste skupienie na samym akcie czujnego oddychania i odczuwanie obszaru serca-duszy w środku piersi bywa najlepszym remedium na wszelki chaos myślowo-emocjonalny.

Sesje w których za każdym razem płacze się w poczuciu skrzywdzenia przez rodziców i wyrzuca na nich złość, do niczego nie prowadzą oprócz pielęgnowania i wzmacniani tych uczuć. Odreagowuje się tylko tyle ile potrzeba, bez przedłużania jakiś żalów czy urazów. Dobrze jest uświadomić sobie złość, która być może była tłumiona i kanalizowana nie pod ten adres i to wszystko. Pod złością jest głęboka miłość, której należy pozwolić zaistnieć. Trzymanie się destrukcyjnych uczuć, wchodzenie w nie podczas sesji i pozostawanie w roli ofiary nie prowadzi do uwolnienia, tylko jeszcze większego cierpienia. Integracja polega na uświadomieniu sobie tego, co było w cieniu i zobaczeniu więcej, zobaczeniu co jest pod albo ponad tym uczuciem. Trzymanie się obwiniania, oskarżania, oceniania, stwarzania roli kata i ofiary, w którą wchodzimy w zależności od okoliczności, jest stwarzaniem coraz to większego uwikłania i zamieszania. W każdej chwili, podczas sesji mamy wybór, aby uwolnić się do tego, co jest ciężarem, albo zrzucić go na innych, co wcale nie przynosi ulgi, a wręcz przeciwnie, stwarza prędzej czy później poczucie winy. Możemy obwiniać siebie i innych w nieskończoność, rozwiązanie leży w prostocie, w nieocenianiu, przyjęciu tego, co jest, takim jakie jest. Kiedy umysł nie interpretuje według własnych przekonań, nie pojawia się ofiara i winny. Jeżeli takie postrzeganie stanie się naszym, kolejne sesje Rebirthingu na ten sam problem nie będą nam potrzebne. Szczególnie przykre wspomnienia należy przeafirmowywać korzystając a kilkunastu metod pracy z afirmacjami, w których układaniu pomaga profesjonalny Rebirther. W ciężkich syndromach cały proces odreagowania nie trwa zwykle dłużej niż kilkanaście godzin intensywnych sesji nad jednym problemem, stąd Rebirtherzy muszą uważać na osoby, które przeciągają temat powyżej 5-7 sesji w najgorszym razie. Reszta jest sprawą afirmowania i pracy z subtelnie oczyszczającą mantrą!

Rebirthing jest doskonałym narzędziem pracy nad sobą dla ateistów i osób niewierzących, gdyż nie wymaga w istotny sposób żadnej wiary ani jej nie neguje. Jest bardziej narzędziem do czynienia odkryć w głębi własnej psychiki oraz dla samodzielnego doświadczania wyższych wymiarów bytu, które poznawane są jako duchowe czy boskie. Rebirtherami powinny jednak być osoby o głębokim doświadczeniu mistycznym, które bez wmawiania czy narzucania wierzeń potrafią pomóc innym dokonać odkryć w tej subtelnej dziedzinie i umieć przeprowadzić przez doświadczenia czy wizje. Jeśli o metodę chodzi, to należy unikać wszelkich domorosłych hochsztaplerów, którzy pouczyli się trochę metod Rb i próbują na tej bazie wymyślać jakieś własne kursy czy autorskie metody, których nawet na sobie dostatecznie nie zbadali, gdyż takie karkołomne kombinacje ludzi niedouczonych mogą być zgubne dla psychiki i szkodliwe, tak jak podróbki markowych towarów na rynku, których złą jakość zasłania jedynie kradziona metka z nazwą. Sam rebirthing w początkowej wersji, kiedy Leonard Orr zapoczątkował jego nauczanie był jedynie kawałkiem z Prana Jogi i z czasem w miarę douczania się Leonarda u indyjskich mistrzów takich jak Haidhakhan Babaji stał się dopiero w pełni efektywnym systemem. Pokutują jednak pewne początkowe błędy Leonarda czy chwilowe nawiedzenia autorskie pierwszych rebirtherów, jednakże należy się raczej trzymać metod jakie są od tysięcy lat sprawdzone i dobrze służyły wielu pokoleniom, a nie tworzyć jakieś boczne ślepe uliczki powodujące regres świadomości zamiast postępu i rozwoju duchowego.

Mistrz Leonard Orr o Rebirthingu

Mahawatar Babaji, w swoim liczącym 8 tysięcy lat ciele, pisze w Goraknath Shaktam (Śaktam) – świętym piśmie pochodzącym z około 1500 roku e.ch., że ciało, które jest wypełnione Energią Życia żyje wiecznie, a ciało, które traci swoją energię, umiera. Zaleca kulturę Om Kara (Praktyka Om) i trzy różne, codzienne techniki oddechowe jako podstawę do podtrzymania Energii Życia w ciele. Warto zapoznać się z Goraknath Shaktam i opanować proponowane tam techniki, jeśli ktoś chce żyć wiecznie.

Każdy całkowity cykl oddychania energią jest trochę umieraniem i zmartwychwstaniem. Za każdym razem kiedy popadamy w napięcie i udaje się nam go pozbyć, zstępujemy i wstępujemy. Cud zmartwychwstania i wniebowstąpienia jest dla nas nieustannie dostępny. Każde uzdrowienie myśli, uczucia czy symptomu, czyni nas bardziej niepokonanymi. Bycie podatnymi na łagodność i moc Ducha czyni nas niepodatnymi na moc śmierci. Świadomość tego jest transfiguracją i wniebowstąpieniem. Praca Rebirthera wiedzie nas naturalnie do mistrzostwa. Pozostawcie waszą niską samoocenę za sobą i róbcie tę pracę świadomie. Bać się tego, co jest w nas lub w innych, jest głupim lękiem. To jest w porządku próbować uniknąć wypalenia i robić coś innego, na co mamy ochotę. Nie musimy być uzdrawiaczami cały czas. Ale kiedy uzdrawiamy siebie lub innych, powinniśmy wchodzić w ciemne energie bez strachu. Borykanie się z napięciem i tymi koncentracjami energii przy użyciu naszych zdolności uzdrawiających może być bardzo nagradzające.

Rebirtherzy muszą też przejść i uzdrowić się ze starczości (senility) – to jest ich własna przygoda z emocjonalnymi i fizycznymi chorobami starzenia się. Każdy z nas i każdy nasz klient, który przejdzie ten ostatni egzamin ludzkiej kondycji, staje się bardziej niezwyciężony. Zwykła codzienna praca Rebirtherów przygotowuje nas na to wspaniałe zwycięstwo. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda życie po drugiej stronie starczości? Czy będzie to ponadczasowość czy może odmładzanie? Tylko twój umysł zawiera odpowiedzi na te pytania!

Intuicja jest także ważna dla Rebirtherów lub Instruktorów Oddychania. Musisz poprowadzić rytm oddechowy osoby z którą pracujesz ku uzdrawiającej energii Boga i od czasu do czasu udzielić stosownych instrukcji, ale najważniejsze jest by wiedzieć, kiedy nie robić nic. Intuicja podczas sesji oddechowej polega na tym, by mieć zdolność dostrzeżenia energii Boga i widzieć, jak ona działa w ciele i jak uzdrawia i wzmacnia Oddech. Dobry Instruktor Oddechu musi posiadać wiele umiejętności. Podstawowa umiejętność polega na tym, by pokierować wdechem i wydechem w taki sposób, by były one pełne, swobodne, połączone i wypełnione energią. Instruktor powinien podtrzymać odpowiednią głębokość i szybkość oddechu. Celem tej pracy jest nauczyć się jak oddychać od samego Oddechu.

Inną podstawową umiejętnością jest wiedzieć, kiedy mówić a kiedy słuchać. Ludzie są czymś więcej niż oddychającymi maszynami. Czasami może być ważniejsze, by porozmawiać z klientem niż oddychać. Jest potrzebne, by oświecić ludzi na temat natury Umysłu, Ciała i Ducha. Uzdrawiająca siła życia pochodząca od Boga przepływa swobodnie jedynie poprzez umysł i ciało, które nie są uwięzione w negatywnym myśleniu czy uczuciach. Intuicyjne Oddychanie i Odradzanie innych może być tak proste jak chodzenie, pływanie czy jazda na rowerze. Niestety wielu, szczególnie starszych ludzi, traci te umiejętności. Co sprawia, że tracimy te umiejętności? Zastanów się nad tym!

Seminaria Jednoroczne (SJ) są oryginalną i tradycyjną formą społeczności duchowej, która stworzyła i podtrzymywała Ruch Rebirthingu i pomogła pierwszym Rebirtherom odnieść sukces i prosperować. Z chwilą, gdy idea SJ zaniknęła i nie została zastąpiona przez inną formę, ze smutkiem obserwowałem jak Rebirthing zniknął z wielu miast, prowincji i krajów. Podniosły się też statystyki umieralności wśród Rebirtherów, jak i procent tych, którzy odnieśli zawodową porażkę, jako że podstawowe zasady społeczności duchowych nie zostały uszanowane. Duchowa społeczność jest jednak czymś większym niż tylko wsparcie. Duchowa społeczność jest ucieleśnieniem Miłości, pięknej ludzkiej samo-ekspresji, egzystencjalnej mądrości, przyjemności fizycznej, społecznej i kulturowej, przedłużeniem świadomości prosperującej i odbywającym się w czasie teraźniejszym karmieniem Jako Takim. Duchowa społeczność nie tylko wzbogaca ale jednoczy do poznania wyższego wymiaru człowieczeństwa i boskości.

Wszystkie SJ powinny mieć cotygodniowe grupy wsparcia, jak i bardziej wypoczynkowe, całodniowespotkania raz na miesiąc. Jeśli ktoś chce, może także uczestniczyć w moim SJ listownie. Żeby SJ nie zaniknęły, pewien procent z gry finansowej, czy wpisowego, powinien być przesłany do Rebirth International, tak bymśmy wraz innymi koordynatorami, mogli wspierać ich istnienie oraz jakość. Tradycyjnie, Rebirth International otrzymuje 20%, liderzy treningów 40%, i organizatorzy pozostałe 40%. Jeśli SJ będą prowadzone w profesjonalny sposób, to dadzą one pełno możliwości dla całkiem przyzwoitego dochodu. Zwykle podwajają one dochód, ale także zdrowie i dobre samopoczucie uczestników. Tak więc SJ jest bardzo dobrą i inspirującą możliwością dla każdego. Bycie aktywnym członkiem SJ karmi nas na wielu poziomach naszej Istoty.

Środowisko jest mocniejsze niż siła woli. Kiedy włączamy się w SJ, dajemy sobie nowe, wspierające środowisko duchowej rodziny, która może, i ewentualnie rozwiąże wszystkie nasze problemy. Ale wpierw, musimy mieć wystarczająco rozsądku, aby się włączyć, a następnie, musimy się zaangażować i wiernie uczestniczyć. Zbudowanie SJ nie jest łatwe. Musimy się borykać z niedojrzałością, zdradą, syndromem “zabić lidera,” świadomością biedy, nieuczciwością i nielojalnością, z mentalnością kultu szklanego oka (chodzi chyba o pseudo-naukowe autorytety), pociągiem ku śmierci, z konformistami i rebeliantami, z powierzchownym pokojem, przelukrowaną harmonią, krytykami, syndromem “ja jestem inny i lepszy,” brakiem uczestnictwa, itd. Ale jest także Miłość, mądrość, hojność, odwaga, twórczość, inteligencja i praktyczna wiedza, piękna ludzka i boska ekspresja, ciepło, uczucie, inspiracja, karmienie, przyjaźń, wsparcie, emocjonalna uczciwość, duchowe oczyszczenie, trwałe związki o wysokiej jakości, i magiczna moc uzdrawiania duchowej społeczności.

Musimy się nauczyć jak zbudować duchową społeczność i cotygodniowe grupy wsparcia, które mają dość wiedzy, zrozumienia i techniki, by uzdrawiać ludzką traumę z przeszłości i teraźniejszości: traumę porodową, zranione wewnętrzne dziecko, nasz gniew, nasz świadomy i podświadomy pociąg ku śmierci, starczość i podeszły wiek, choroby emocjonalne i fizyczne, brak pieniędzy i prosperity, jak również problemy ekonomiczne, społeczne i polityczne w szerszej skali. Musimy nazbierać, nauczyć się i podzielić się z innymi wiedzą o duchowym oczyszczaniu, leczących właściwościach ziół, umysłu, itd., tak by nasze życie indywidualne i zbiorowe dało się podtrzymać.

Bóg pomógł mi odkryć Rebirthing, który polega na łączeniu wdechu z wydechem w zrelaksowanym rytmie dopóki wewnętrzny Duchowy Oddech Życia nie połączy się z zewnętrznym mechanizmem oddychania poprzez płuca, nozdrza, przeponę, itd. Ta zdolność do świadomego oddychania jest bardzo potężnym sposobem eliminowania napięcia i uczuć niekochania oraz odtwarzania Czystej Energii Życia i naszej zdolności do kochania. Rebirthing – Intuicyjne Oddychanie Energią – pozwala także uzdrowić traumę porodową, pociąg ku śmierci, choroby i wszelkiego rodzaju niekochające uczucia. Parę minut tego oddychania każdego dnia doenergetyzowuje nas, odtwarza zrelaksowanie i Miłość w naszych duszach i w naszych ciałach. Wyszkoliłem tysiące Nauczycieli Oddychania, czasem nazywanych Rebirtherami, którzy mogą nauczyć cię umiejętności oddychania energią i odtwarzania Miłości w ciągu dziesięciu dwugodzinnych sesji oddechowych. Później nauczyłem się, że to co jem także ma wpływ na to, czy jestem kochającą osobą. Bycie wegetarianinem i poszczenie raz w tygodniu na płynach sprawia, że czuję się lepiej i że jestem bardziej produktywny. Post pozwala mi bardziej cieszyć się jedzeniem w pozostałe dni tygodnia, podtrzymuje mój spokój i radość, i odtwarza moją Miłość do ludzi i Życia.

Jeszcze później nauczyłem się uzdrawiającej, duchowej mocy ognia. Spędzenie 5 do 10 godzin przyognisku, kominku lub czterech świeczkach, pozwala nam odkryć wewnętrzne duchowe tajniki ognia. Jeden dzień przy ogniu może nawet wypalić pociąg ku śmierci i inne chroniczne uczucia negatywne, i odtworzyć Czystą Energię Życia i cudowną Miłość. Ziemia, powietrze, woda i ogień są fizycznymi jakościami Boga – Wiecznej Energii. Tą są odwieczne narzędzia łaski. Jeśli udaje nam się połączyć świadome ich wykorzystanie z Miłością do Boga i Miłością do ludzi, wtedy nie tylko możemy uzdrawiać siebie, ale także innych, a nawet przywracać ludzi do życia. Te proste, naukowe i oczywiste praktyki oczyszczające, połączone z normalnym, zdrowym rozsądkiem i inteligencją są wiecznymi, wewnętrznymi, duchowymi tajnikami Miłości, Życia i osobistego mistrzostwa. One były nam dane przez Boga na początku stworzenia, ponieważ są wbudowane w naturę Życia i Wszechświata. Ich świadome wykorzystanie jest oznaką najwyższej Mądrości umysłu.

Leonard Orr
Rebirth International, P.O. tBox 1026, Stauton, VA 24402, USA

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *