Księga Gości

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
 
Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
Elżbieta Elżbieta napisał/a 2016-08-31 o 7:49 am
Witam serdecznie. Chociaż jestem katoliczką i swojej wiary się nie wyrzeknę to całkowicie, z własnej praktyki oraz doświadczeń mojej rodziny i znajomych, potwierdzam antyklerykalne i antysekciarskie nastawienie Państwa na tej stronie. Postanowiłam przestać milczeć, bo milczenie jest przyzwoleniem na zło. Uważam, że ingerowanie w czyjeś prywatne życie, w tym wyznanie, o ile nie szkodzi ono innym, jest gwałtem na osobie ludzkiej, jej prywatności i wolności osobistej. Ja i moja rodzina od dawna jesteśmy ofiarami manipulacji i intryg ze strony duchowieństwa i organizacji niby-katolickich. Jak to działa? Zaczyna się od konfesjonału, który jest świetną przepustką do wtargnięcia w intymne sprawy ludzi, a co najważniejsze w ich słabości i rzeczywiste lub domniemane czy zasugerowane (wmówione) grzechy. Pod pozorami pokory i posłuszeństwa nagina się ludzką świadomość i okalecza wolę. Człowiek pozbawiany stopniowo poczucia własnej wartości i zepchnięty do rangi nieporadnej, zepsutej, w końcu bezwolnej istoty wkracza w świat narzucanych mu pseudo-wartości, które w istocie nie mają nic wspólnego z rzeczywistą teologią i wiarą. Aby wzmocnić i uskutecznić oddziaływanie i manipulowanie na "wiernego" wplata się w sieć całą jego rodzinę, by oddziaływanie nie ustawało. Należy podkreślić, iż nie istnieje żadna tajemnica spowiedzi, przeciwnie takie wypowiedzi celowo się upublicznia w środowiskach kościelnych, a na najbliższym kazaniu cała parafia może usłyszeć fantazje księdza dopisane do zasłyszanych plotek i wyrwanych z kontekstu wyznań spowiedzi, celem poniżenia i zaszczucia wiernych. Kościół "załatwia" ci pracę, przyjaciół, sugerowane jest bliskie sąsiedztwo i regularne spotkania, chcąc uzależnić mentalnie i ekonomicznie daną osobę czy rodzinę. Publicznie upokarza się i wyznacza tkz. pokuty dla osób niepodporządkowanych. Jeśli chcesz wydostać się z matni, a w zasadzie już wcześniej (by wzmocnić kontrolę), odczujesz jasno i dotkliwie, iż od dawna nie masz prywatności i wolności wypowiedzi ani przez telefon, ani na łamach internetu… nigdzie. Organizacje przyparafialne mają między innymi podobne funkcje jak NKWD czy inne służby… Dowiedz się więcej
Witam serdecznie. Chociaż jestem katoliczką i swojej wiary się nie wyrzeknę to całkowicie, z własnej praktyki oraz doświadczeń mojej rodziny i znajomych, potwierdzam antyklerykalne i antysekciarskie nastawienie Państwa na tej stronie. Postanowiłam przestać milczeć, bo milczenie jest przyzwoleniem na zło. Uważam, że ingerowanie w czyjeś prywatne życie, w tym wyznanie, o ile nie szkodzi ono innym, jest gwałtem na osobie ludzkiej, jej prywatności i wolności osobistej. Ja i moja rodzina od dawna jesteśmy ofiarami manipulacji i intryg ze strony duchowieństwa i organizacji niby-katolickich. Jak to działa? Zaczyna się od konfesjonału, który jest świetną przepustką do wtargnięcia w intymne sprawy ludzi, a co najważniejsze w ich słabości i rzeczywiste lub domniemane czy zasugerowane (wmówione) grzechy. Pod pozorami pokory i posłuszeństwa nagina się ludzką świadomość i okalecza wolę. Człowiek pozbawiany stopniowo poczucia własnej wartości i zepchnięty do rangi nieporadnej, zepsutej, w końcu bezwolnej istoty wkracza w świat narzucanych mu pseudo-wartości, które w istocie nie mają nic wspólnego z rzeczywistą teologią i wiarą. Aby wzmocnić i uskutecznić oddziaływanie i manipulowanie na "wiernego" wplata się w sieć całą jego rodzinę, by oddziaływanie nie ustawało. Należy podkreślić, iż nie istnieje żadna tajemnica spowiedzi, przeciwnie takie wypowiedzi celowo się upublicznia w środowiskach kościelnych, a na najbliższym kazaniu cała parafia może usłyszeć fantazje księdza dopisane do zasłyszanych plotek i wyrwanych z kontekstu wyznań spowiedzi, celem poniżenia i zaszczucia wiernych. Kościół "załatwia" ci pracę, przyjaciół, sugerowane jest bliskie sąsiedztwo i regularne spotkania, chcąc uzależnić mentalnie i ekonomicznie daną osobę czy rodzinę. Publicznie upokarza się i wyznacza tkz. pokuty dla osób niepodporządkowanych. Jeśli chcesz wydostać się z matni, a w zasadzie już wcześniej (by wzmocnić kontrolę), odczujesz jasno i dotkliwie, iż od dawna nie masz prywatności i wolności wypowiedzi ani przez telefon, ani na łamach internetu… nigdzie. Organizacje przyparafialne mają między innymi podobne funkcje jak NKWD czy inne służby specjalne. Normalną praktyką jest śledzenie i "podstawianie" w różnych miejscach i okolicznościach "swoich" ludzi by odpowiednio kierować oraz donosić na różne osoby. Podsłuchiwanie, podglądanie i donoszenie stanowi normę tego chorego mechanizmu. Ponieważ katolicyzm jest religią panującą w Polsce, trzeba liczyć się z tym, że wyłamując się z sekty Kościoła (Instytucji i organizacji) możesz mieć problemy z pracą, administracyjne, w szkole, na uniwersytecie… praktycznie wszędzie. "Zdrada" jest przez sekciarzy nietolerowana. Ja z tych powodów przebywałam jakiś czas za granicą, gdzie odpoczęłam od "macek mafii", ale po powrocie zintensyfikowano działania wobec mnie i moich bliskich, tym bardzie, że u władzy jest partia przybrana w pozory katolickiej. Jeśli chcesz wierzyć w Boga, być pobożnym człowiekiem, dobrze ci radzę, nie rób tego w Instytucji pod nazwą: Kościoła Katolickiego, bo ona może pozbawić cię wiary, a z pewnością będzie chciała pozbawić cię wolności, osobowości, prywatności i wszelkiej własności. Celem tej organizacji jest niewolenie ludzi by wyższe, zakolesiowane warstwy czerpały z ich bezinteresownej pracy i oddania różnego rodzaju materialne i niematerialne korzyści! Pozdrawiam ludzi dobrej woli!… Collapse
Proszę czekać…